Nowy rok jest już z nami od dwóch miesięcy, a skoro nowy rok to i nowości w branży ślubnej. Atelier SABE prowadzone przez Mamę (Annę Michalik) i dwie córki (Basię oraz Elżbietę), mieliście już okazję poznać w poście na blogu (
LINK TU) oraz bliżej poznać Basię, stylistkę i managerkę SABE, autorkę książki "Jak kupić suknię ślubną i nie zwariować"(
LINK). Dzisiaj natomiast przychodzę do Was ze zdjęciami sukni z najnowszej kolekcji SABE, której główną projektantką jest Anna Michalik, we współpracy z Basią i jej siostrą Elżbietą.
Na wstępie chciałabym dodać kilka słów od siebie. Patrząc na całą kolekcję Ethereal mam wrażenie, że jest tak różnorodna, że każda Panna Młoda znajdzie w niej coś dla siebie.
 |
| Akcent koloru: w postaci wzorów na gorsecie lub kolorowej warstwy materiału spódnicy. |
Czym się Państwo inspirowali przy tworzeniu kolekcji Ethereal?
Naszą niezmienną, największą inspiracją od zawsze są klientki. Obserwujemy je, rozmawiamy, wymieniamy energię i wsłuchujemy się w ich marzenia. Nasza Panna Młoda to kobieta świadoma swego piękna, emanująca blaskiem. Jednocześnie dziewczęca i kobieca, silna i subtelna, odważna i pełna klasy. Taką kobietę widzimy, gdy zamykamy oczy myśląc o naszych klientkach.
 |
| Dekolty głębokie i bardzo płytkie. Tutaj również akcent różu. |
Jak wygląda proces tworzenia kolekcji?
Kolekcja Ethereal powstawała właściwie dwanaście miesięcy. Jak zwykle wszystko zaczęło się od tablicy inspiracji. Tym razem dałyśmy się uwieść klimatowi vintage. Zachwyciły nas stroje i dodatki z filmu Pearl Harbor, a także polska powojenna moda. Kolejną inspiracją stał się „Tajemniczy Ogród” i świat z „Baśni Braci Grimm”. Na koniec wróciłyśmy do Hollywood, tym razem po blask, skrzenie i kobiece fasony, przywołujące wytworne bankiety i styl glamour.
 |
| Rękawy długie i krótkie. |
Jakie materiały Państwo wykorzystali?
Czasem same tkaniny dawały początek sukience. Bywało, że to koronka odnajdywała nas, a nie na odwrót☺. Wystarczyło jedno spojrzenie, dotknięcie… i wszystko stawało się jasne. Jak zwykle tworzyłyśmy tylko z najlepszych jakościowo tkanin, potrafiłyśmy odrzucić piękną koronkę, tylko dlatego (być może, aż dlatego), że podrażniła skórę, lub była złej jakości. W kolekcji Ethereal nie brak jedwabnych muślinów, weneckiej gipiury, pajęczynowych koronek francuskich i tych najbardziej miękkich, bawełnianych. Do tego jedwabne tiule i satyny, a także nieco bardziej gładkie tkaniny, takie jak krepa.